Strona główna  /  Gry na spotkania  /  Co zrobić, gdy ktoś nie lubi gier planszowych?

Co zrobić, gdy ktoś nie lubi gier planszowych?

Data publikacji: 2026-07-17
Przytulny salon z książkami, płytą winylową i kartami do gry, oferujący alternatywne formy rozrywki przy kawie.

Niechęć do gier planszowych nie jest wadą ani dowodem na brak towarzyskości. Możesz odmówić udziału, nie podawać szczegółowego uzasadnienia i nadal spędzać czas z grupą na własnych zasadach. Najważniejsze jest jasne zakomunikowanie granicy bez atakowania osób, które lubią tę formę zabawy.

To normalne, że nie lubisz gier planszowych

Nie każdy czerpie przyjemność z rywalizacji, poznawania zasad albo wielogodzinnego siedzenia przy stole. Jeszcze więcej osób nie lubi gier towarzyskich, w których trzeba losować zadania, odpowiadać na osobiste pytania lub spontanicznie mówić o prywatnych sprawach. Taka niechęć może wynikać z potrzeby prywatności, mniejszej tolerancji na presję albo po prostu z osobistych preferencji.

Granice osobiste są ważniejsze niż towarzyski zwyczaj, według którego wszyscy powinni robić to samo. Możesz lubić rozmowy i spotkania, a jednocześnie nie chcieć, by karta lub grupa decydowała, co masz powiedzieć albo zrobić. To kwestia autonomii, nie „trudnego charakteru”. Asertywność również nie oznacza niegrzeczności. Polega na wyrażeniu własnego stanowiska z szacunkiem dla siebie i innych.

Introwersja i lęk społeczny to nie to samo. Introwertyczna osoba może preferować mniejsze grono, spokojniejszą rozmowę lub obserwowanie wydarzeń. Lęk społeczny wiąże się natomiast z silnym napięciem i obawą przed oceną, które mogą ograniczać codzienne życie. Jeśli sama możliwość pojawienia się gry sprawia, że rezygnujesz ze spotkań, przeżywasz silny stres lub masz objawy paniki, rozmowa z psychologiem może pomóc ustalić, co dokładnie powoduje dyskomfort. Nie chodzi o nauczenie się lubienia planszówek, lecz o odzyskanie swobody wyboru.

Jak odmówić bez psucia atmosfery?

Najlepiej powiedzieć krótko, czego nie chcesz, bez długiego tłumaczenia się i wymyślania wymówek. Komunikat JA opisuje własne odczucia oraz decyzję, zamiast oceniać grupę. Zdanie „nie lubię, kiedy muszę odpowiadać na osobiste pytania” brzmi inaczej niż „te wasze gry są beznadziejne”.

Pomocne mogą być gotowe, spokojne zwroty:

  • Jasna odmowa – „Dzięki za propozycję, ale tym razem nie zagram”.
  • Zachowanie kontaktu – „Lubię z wami posiedzieć, ale w tę grę nie zagram”.
  • Odmowa udziału w jednej rundzie – „Pasuję w tej rundzie, chętnie poobserwuję”.
  • Ochrona prywatności – „Nie chcę odpowiadać na osobiste pytania, więc nie biorę udziału”.
  • Postawienie granicy przy nacisku – „Rozumiem, że dobrze się bawicie, ale moja decyzja się nie zmienia”.
  • Zaproponowanie innej formy kontaktu – „Nie zagram, ale chętnie porozmawiam albo pomogę przy kolacji”.

Nie musisz przedstawiać przekonującego uzasadnienia. „Nie mam ochoty” jest wystarczającym powodem, zwłaszcza gdy chodzi o dobrowolną rozrywkę. Jeśli ktoś żartuje, namawia lub mówi, że przesadzasz, nie musisz wdawać się w dyskusję. Spokojne powtórzenie tej samej odpowiedzi często działa lepiej niż coraz bardziej szczegółowe wyjaśnienia.

Jak rozmawiać o tym z partnerem i znajomymi?

W stałej grupie dobrze poruszyć temat poza momentem, w którym pudełko jest już otwarte, a wszyscy czekają na rozpoczęcie partii. W spokojnej rozmowie łatwiej wyjaśnić, że nie oceniasz ich hobby, tylko opisujesz własny dyskomfort. Możesz powiedzieć: „Wiem, że te spotkania sprawiają wam przyjemność. Ja jednak źle czuję się, gdy udział jest traktowany jak obowiązek, dlatego chcę mieć możliwość odmowy”.

Przy grach wymagających zwierzeń szczególnie jasno zaznacz, że bliskość nie powinna być wymuszana zasadami. Możesz lubić szczere rozmowy z partnerem, a jednocześnie nie chcieć odpowiadać na pytania zapisane na karcie, w obecności innych osób. Pomaga zdanie: „Wolę rozmawiać o ważnych rzeczach wtedy, kiedy sama jestem na to gotowa, a nie dlatego, że tak wypadło w grze”.

Zdrowa relacja przewiduje różnice potrzeb. Znajomi mogą nadal grać, a Ty możesz dołączyć do spotkania na część wieczoru albo spędzić ten czas inaczej. Jeśli jednak partner lub grupa regularnie wyśmiewają odmowę, wywierają presję albo przedstawiają ją jako obowiązek, problemem nie jest już sama gra, lecz brak szacunku dla Twojej granicy.

Co robić, gdy inni grają?

Nie jesteś „uwięziony” przy stole tylko dlatego, że pozostali rozpoczęli rozgrywkę. Wybierz formę obecności, która nie powoduje dodatkowego napięcia:

  • Możesz obserwować rozgrywkę, jeśli ciekawi Cię atmosfera, ale nie chcesz brać udziału.
  • Możesz pomóc w kuchni, przygotować napoje albo wspólnie zrobić coś do jedzenia.
  • Możesz porozmawiać z osobą, która również nie gra, zamiast siedzieć przy planszy.
  • Możesz zaproponować spacer, słuchanie muzyki lub spokojną rozmowę poza stołem.
  • Możesz ustalić wcześniej, że przyjdziesz na część spotkania i wyjdziesz przed rozpoczęciem gry.

Nie każda grupa od razu przyjmie odmowę bez zdziwienia, ale chwilowe zaskoczenie nie oznacza, że zrobiłeś coś niewłaściwego. Masz prawo uczestniczyć w spotkaniu na własnych warunkach. Szacunek dla cudzych zainteresowań nie wymaga rezygnacji z własnego komfortu.

Redakcja sofia.sklep.pl

Przy stole z kartami lub planszą spędzamy każdą wolną chwilę. Tłumaczymy zasady gier, analizujemy strategie brydżowe i polecamy tytuły na różne okazje. Chcemy, by każdy mógł szybko nauczyć się nowej gry i czerpać z niej radość.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?